close
Menu

Nowy model opryskiwacza samojezdnego od John Deere

  • Nowy model opryskiwacza samojezdnego R4050i jest już w ofercie John Deere;
  • Opryskiwacz wyposażono w belkę z włókna węglowego;
  • Wśród innych nowych rozwiązań znajdują się: układ cieczy PowrSpray, nowa przekładnia QuadControl czy nowy odbiornik StarFire 6000.

 

John Deere wprowadził do swojej oferty nowy model opryskiwacza samojezdnego R4050i. Belka z włókna węglowego, układ cieczy PowrSpray, nowa przekładnia QuadControl czy odbiornik StarFire 6000 – to tylko kilka nowości wprowadzonych w nowych maszynach. 

                       

Nowy opryskiwacz skierowany jest głównie do dużych przedsiębiorstw rolnych i odpowiada na coraz większe zapotrzebowanie rolników na nowoczesne rozwiązania. Model R4050i charakteryzuje się bardzo wysoką wydajnością napełnienia i płukania. Czas tych operacji został skrócony o 50 procent. Nowy model będzie dostępny ze zbiornikiem o pojemności 4000 i 5000 litrów. Jakie jeszcze zmiany wprowadzono w nowej maszynie?

 

Belka opryskowa z włókna węglowego

 

Nowy opryskiwacz został wyposażony w belkę z włókna węglowego, co pozwala na zwiększenie wydajności i prędkości oprysku. Warto odnotować, że włókno węglowe jest sześć razy bardziej wytrzymałe oraz pięć i pół razy lżejsze niż stal. Zastosowana technologia umożliwia szybszy oprysk (maksymalnie od 24 do 30 km/h) z precyzyjniejszym pokryciem. Belka z włókna węglowego o długości 36 m będzie oferowana w wersji podstawowej opryskiwacza R4050i. Dzięki większej wydajności bez uszczerbku dla jakości dawkowania lub zwiększania ugniatania gleby zastosowane rozwiązanie, pomaga sprostać wyzwaniom związanym z szybkim opryskiem. Obecnie szybkość wykonania zabiegu ma co raz większe znaczeniu ze względu na coraz trudniejsze warunki pogodowe

 

 

Układ napełniania cieczą PowrSpray

 

Układ PowrSpray wyposażono w dwie pompy ośrodkowe zamiast jednostek membranowo-tłokowych. Pierwsza pompa odśrodkowa napełnia zbiornik z prędkością 1200 l/min., natomiast druga pompa zapewnia 1000 l/min. do prowadzenia oprysku i mieszania w zbiorku cieczy roboczej. Wśród atutów nowego rozwiązania wymienić można 3 elementy. Pierwszym z nich jest automatyczne napełnianie zbiornika do płukania.

 

- Operatorzy nie chcą tracić dodatkowego czasu na napełnianie zbiornika czystej wody, dlatego w nowych maszynach zbiornik jest szybko napełniany przy użyciu wbudowanej pompy do napełniania, co zapewnia najwyższą wydajność. Wystarczy, że operator wybierze funkcję napełniania zbiornika czystej wody na mikro wyświetlaczutłumaczy Bogdan Kazimierczak z John Deere Polska.

 

Drugim atutem jest nowa klawiatura i wspomniany wyświetlacz, które znajdują się w dolnej części stanowiska napełniania i umożliwiają wykonywanie wszystkich operacji związanych z układem cieczy roboczej.

 

Trzeci atut to unikatowy proces płukania wstępnego. - W momencie, kiedy zbiornik jest prawie pusty, nowy układ(R-Rinse) wypycha ciecz przy użyciu sprężonego powietrza z układu cieczy roboczej przez belkę, co powoduje zmniejszanie objętości cieczy wymagającej rozcieńczenia i płukania do absolutnego minimummówi przedstawiciel John Deere Polska.

 

Nowa przekładnia QuadControl

 

Jedna duża pompa hydrauliczna zamiast dwóch, która jest podłączana do czterech w pełni regulowanych silników kół, zamiast jednostek 2-biegowych – to najważniejsze zmiany względem starszych modeli, jeśli chodzi o przekładnię QuadControl. Do tego posiada ona niezależny mechanizm antypoślizgowy poszczególnych kół oraz układ zapobiegający zatrzymaniu silnika, automatycznie zmniejszający prędkość jazdy w sytuacjach, w których silnik może być przeciążony.

 

Odbiornik StarFire 6000

 

Ostatnia istotna nowość to odbiornik StarFire 6000, który jest ulepszoną wersją jego poprzednika StarFire 3000. - Zapewnia on większe korzyści, które są oczekiwane przez rolników od rozwiązań rolnictwa precyzyjnego. StarFire 6000 posiada sprawdzony moduł kompensacji terenu(TCM), który umożliwia automatyczne kompensowanie odchylenia maszyny w osi wzdłużnej, poprzecznej oraz kierunkowej – mówi Bogdan Kazimierczak. Większa jest również dokładność sygnału SF1, a dzięki nowemu sygnałowi korekcyjnemu SF3 z „powtarzalnością przez cały sezon” możliwie jest nawet czterokrotnie szybsze pobieranie sygnału.